Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

November 19 2019

bretella
Korzystaj. Z pazurami. Dopóki masz czas. Bo potem człowiek się budzi, że los dawał, a on był jak taka dupa. Korzystaj.
— Jacek Walkiewicz
Reposted fromnacpanaa nacpanaa

November 14 2019

bretella
Ale możesz także pójść pod prąd życia. To trudne, nie łudź się. Znacznie łatwiej jest brać, co ci dają, niż iść po swoje pod prąd. Brać na siebie kamienie, które niesie woda, dostawać wiatr, który wieje w twarz. Ranić stopy i potykać się. Upadać raz po raz. I mieć tylko jedną jedyną pewność: że w nikim nie ma oparcia. Że jesteś sama, sama w drodze. Trudno jest powiedzieć: wszystko porzucam, a siebie wybieram. Jeszcze trudniej nie zawrócić z tej drogi.
— Elżbieta Cherezińska
Reposted fromnacpanaa nacpanaa
bretella
Wyrzuć to, co nie działa
Wyrzuć wszystko, co nie działa. Teraz. Weź i wynieś na śmietnik.
Buty, dajmy na to, w których się potykasz, jest ci niewygodnie – na śmietnik. Talerz ze starego serwisu, na którym już nic nie podasz – wystaw przed drzwiami, może ktoś weźmie.
Karteczkę z dietą, przyczepiona na drzwiach lodówki (to już nawet nie jest śmieszne!!!)
Codzienne wieczorne rozmowy telefoniczne: „wyobrażasz sobie, co za koszmar!”, a ty: „Uhm! Koszmar!”, a sama przestępujesz z nogi na nogę, bo twój ulubiony serial zaraz się zacznie, kąpiel stygnie (pachnąca kąpiel po ciężkim dniu). Twoja znajoma (ta od telefonu) ma codziennie koszmar – po co ci to?
Wyrzuć słowa, które wypowiadasz rano do budzika: „jeszcze pięć minut”. Albo wstań od razu, albo ustaw pobudkę dla siebie, a nie dla sumienia. Nie działa!
Wyrzuć zwyczaj pocierania oczu, gdy są umalowane – albo się nie maluj, albo nie pocieraj – przecież oczy to boli!
Wyrzuty z powodu tego, czego dziś nie zdążyłaś zrobić – won. Nobody is perfect – powieś sobie na lodówce zamiast diety.
Wyrzuty z powodu przeszłych czynów, stosunków, znajomości, wyborów, które kiedyś zrobiłaś… Wyrzuty – won do diabła. Wszystko się zgadza. Co by się nie zdarzyło, to był jedyny prawidłowy wybór wtedy, w tamtej sytuacji. Żadnego żalu – tylko doświadczenie i wdzięczność. Żadnego rozmyślania „co by było, gdyby…” – albo rób, albo nie myśl. Spróbuj – jak się spodoba, to idź dalej. Lodowisko, nauka japońskiego, poznać kogoś, nowa praca, nowa fryzura, teatr… Jutro, dobrze? Choć jedną rzecz, ok? Zamiast rozmyślania, które trzeba wyrzucić.
Wyrzuć zwyczaj przepraszania po kilka razy. Wystarczy jedno szczere „przepraszam”, jeśli jest powód. Reszta to śmieci, balast.
Swetry, sukienki, dżinsy i inne badziewie, które ci nie pasuje, pogrubia, postarza – won! Żadnych „na działkę”, żadnego „do lasu”! Na przemiał! Przecież nie znalazłaś siebie na śmietniku – masz być zawsze piękna!
Wyrzuć „walizkowe relacje”, które są jak walizka bez rączki, co to i nieść ciężko i wyrzucić szkoda. Ręce ci jeszcze nie odpadły? Zdecyduj się i zamień je na eleganckie, z kółeczkami, takie, co same jadą ku radości wszystkich. Zrozumiałaś metaforę? Pięknie, lekko, komfortowo, pewnie.
Resztki kosmetyków, zbędne lekarstwa, przeterminowane kremy – won! Zasługujesz na świeże, dobre, najlepsze.
Obietnice, że „kiedyś” napiszesz, zadzwonisz, zrobisz, zaniesiesz, kupisz – jeśli wiszą ponad tydzień (no dobrze – dwa!) i nikt nie umarł, to znaczy, że są zbędne. Wykreśl.
Słowa „nie umiem”, „nie znam się” – nie działają. Dowiedz się, naucz, poznaj albo zapłać temu, co umie. Przecież nie prowadzisz hodowli kompleksów, tylko chcesz żyć wygodnie, prawda?
Wspomnienia, z powodu których trzęsą ci się ręce i masz łzy w oczach – won! Jak wrócą – ponownie delete. Nie zatruwaj sobie życia. Było – minęło.
Zwyczaj ciągłego ustępowania, bycia „grzeczną dziewczynką”, przemilczania, nawet gdy czegoś bardzo potrzebujesz, ale „co ludzie powiedzą” – wyrwij z korzeniami! Mów, proś, komentuj, wypowiadaj się – grzecznie i taktownie, ale zgodnie z własną wolą i o swoich potrzebach.
Strach przed starością, chorobą, przed nowym, wątpliwości co do swojej urody i wdzięku, brak wiary we własne szczęście – spakuj i spal, a popiół – na wiatr. To nie działa, nie pomaga. Przeszkadza żyć po ludzku.
Zepsute zapalniczki, długopisy, czajnik, kuchenkę – won. Kupisz nowe.
Zwyczaj przepieprzania czasu w internecie – wywal już teraz, zaraz, natychmiast!
Skończysz czytać – idź na spacer. Tam jest dobrze, jest świeży podmuch powietrza, słońce albo deszcz, zieleń albo śnieg. Przejdź się, pooddychaj, popatrz, posłuchaj, powąchaj.
To żyje.
To działa
— "Po pierwsze ludzie"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate

November 10 2019

bretella
5235 748a 500
Reposted fromkajakkowalik kajakkowalik viakortufka kortufka

November 09 2019

bretella
Są dni, kiedy jedynym skutecznym sposobem jest dolanie wódki do kawy.
— C.J. Tudor

November 04 2019

bretella
Kiedy proszę, byś mnie wysłuchał, a ty dajesz mi rady, to nie robisz tego o co cię prosiłem.
Kiedy proszę, byś mnie wysłuchał, a ty zaczynasz mi tłumaczyć, dlaczego nie powinienem się tak czuć, ranisz moje uczucia.
Kiedy proszę, byś mnie wysłuchał, a ty starasz się rozwiązywać moje problemy, czuję, że mnie zawiodłeś.
Wszystko, czego chcę, to byś mnie wysłuchał. Nic nie mów, nic nie rób – po prostu usłysz mnie
— Ralph Roughton
Reposted fromikhakima ikhakima viazoou zoou
bretella
Właściwie nie boję się nieznanego. Tylko trochę szkoda mi tracić to, co znam.
— Éric-Emmanuel Schmitt – Oskar i pani Róża
Reposted fromlovvie lovvie viatouchthesky touchthesky

October 28 2019

bretella
Ważne komponenty miłości to czułość i namiętność. Ludzie przywiązują do nich ogromną wagę. Nie bez powodu - nie można ich udawać, nie sposób zakłamywać. Nie da się, przez wyrachowany czy miłosierny rozum, zmuszać do pożądania. Najgłębsza empatia nie urodzi tkliwości, która jest najbardziej autentycznym odruchem kochającego serca. Można komuś bezgranicznie ufać, być szczerze oddanym, rozumieć się bez słów, pięknie różnić. Tworzyć mądre, spokojne stadło, mieć ze sobą stały kontakt, czuć prawdziwą więź. Wspólnie harmonijnie żeglować przez życie... Jednak czułość i pożądanie żyją trochę na własnych prawach. Sztuka miłości nie do końca opanowana. Ale przyznajcie sami, czy ta jej nieobliczalna, niewyrachowana magia nie jest właściwie najpiękniejsza?
— Piotr Pietucha
Reposted frommhsa mhsa via48hrs 48hrs

October 23 2019

bretella
Wczoraj postawiłam sercu ultimatum. Nie zrozumiało, dlatego dzisiaj już go ze mną nie ma.
— Natalia Belcik
Reposted fromswojszlak swojszlak
bretella
5272 3324 500
Reposted fromvanite vanite viaCattleya Cattleya
bretella
Trochę mi brakowało, żeby ktoś mi powiedział, że mam prawo popełniać błędy i że nie zawsze we wszystkim mam być najlepszy. I że mogę mieć ograniczenia.
— Piotr C.

October 21 2019

bretella
Patrzy Pani w niebo jakby za czymś bardzo tęskniła.
Uśmiecha się Pani a oczy są smutne.
bretella
9041 cb09
Reposted fromwujcioBat wujcioBat viaDagarhen Dagarhen
bretella
Pamiętaj, że dobrzy przyjaciele, dobre zdrowie i dobre małżeństwo nie są ci dane raz na zawsze.
— H. Jackson Brown, Jr.
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viaszydera szydera

October 19 2019

bretella
5047 a590 500
Reposted fromblackismycolour blackismycolour viamrrru mrrru
bretella
6163 c428 500
Reposted frommyfuckingreality myfuckingreality viawiksz wiksz
bretella
3506 d2c5 500
Reposted fromyannim yannim viaszydera szydera
bretella

"Mówił, że była cholernie trudna, cholernie skomplikowana i cholernie wyjątkowa. Miał cholerną rację".

October 16 2019

bretella
2264 992e
Reposted frommorela morela viaCattleya Cattleya

October 14 2019

bretella
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl